Kotka była miła... Nawet bardzo. Jednak powinna nieco uważać gdzie stawia łapy. No ale ogólnie była fajna. Odszedłem w stronę swoich terenów. Wszedłem do płonącego pałacu i skierowałem swe kroki do mojej komnaty. Położyłem się na łóżko i zasnąłem.
Obudziły mnie kroki.
- Ciekawe kto to?- Pomyślałem. Wyszedłem z komnaty a w prost na mnie wpadła SilverGold.
- Co tu robisz?
- Zwiedzam.- Odparła. Przez ten czas nawet nie zauważyła że leży na mnie.
<SilverGold?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz